Oszczędzamy na emeryturę.

Emerytura to czas niezwykle wyczekiwany dla wielu pracowników. Można by rzec, że dla niektórych to istna ziemia obiecana. Jednak wielu, gdy zbliża się już jej czas, zaczyna dostrzegać, że wcale nie będzie to dla nich czas pływania w mleku i miodzie. Nawet jednorazowy dodatek do emerytury, który z różnych przyczyn może się pojawić na subkoncie delikwenta, nie zaspokoi w pełni potrzeb biednego człowieka w podeszłym wieku, dodatkowo schorowanego od kilkudziesięciu już lat. Często osobie takiej nie wystarcza pieniędzy nawet na podstawowe środki do życia, jedzenie i inne.
Największym problemem jest często brak przygotowania do tego emerytalnego okresu w życiu. Niejednokrotnie zdarza się, że liczymy tylko na ZUS-owskie świadczenie, zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i pomyśleć o swojej emeryturze dużo wcześniej, zakładając na przykład IKZE albo to bardziej popularne, czyli IKE. Są to aparaty finansowe, służące do tego, by zaoszczędzić w różny sposób na swoją emeryturę. Polegają na systematycznym oszczędzaniu, opartym o różne produkty finansowe, takie jak lokaty, rachunki, polisy, rachunki maklerskie, obligacje skarbu państwa i inne. Są dodatkowo premiowane pewnymi ulgami podatkowymi, jednak środki są częściowo zamrożone, aż do osiągnięcia pewnego wieku lub spełnienia innych warunków.
Innym pomysłem jest trzymanie oszczędności w domu. To jednak bardzo słaby pomysł. Owszem można jer tak trzymać przez jakiś tam czas, jednak na dłuższą metę, pomysł ten jest pozbawiony sensu, ponieważ nasze oszczędności są wówczas narażone na kradzież, no i nie przynoszą od razu jakiegoś zysku, który z powodzeniem przyniosłyby na koncie w banku lub na jakimś rachunku czy innym aparacie finansowym. Jednak domowe oszczędności to dobry początek. Można na przykład oszczędzać pieniądze pochodzące z prezentów od innych osób i wrzucać je do skarbonki, a co jakiś czas umieszczać je na specjalnej lokacie długoterminowej.
Oczywiście można też żyć chwilą i nie myśleć o swojej przyszłości. Jednak czy warto? Może to być bardzo ryzykowne, ponieważ nie mamy wówczas żadnego zabezpieczenia finansowego, a przecież możemy pożyć grubo ponad setkę — i kto nam wtedy będzie dawał pieniądze? Owszem emerytura jest nam przypisana do końca naszego życia, jednak o zrobić, żeby była coraz wyższa?
Jednym ze sposobów na to jest postaranie się o jednorazowy dodatek do emerytury. Dzięki niemu nasze świadczenie będzie nieco wyższe. Z naciskiem na „nieco”. Jednak dobre i to. O taki dodatek można się starać w różnych etapach życia, jednak warto go sobie w którymś momencie zagwarantować. Bez niego nasza emerytura będzie „goła”, chyba że trafimy na moment rewaloryzacji rent i emerytur, wówczas możemy liczyć na kilkadziesiąt groszy podwyżki. W przypadku dobrej zmiany może to być nawet kilka złotych! No, więc w sumie dalej „goło” z tą emeryturą.
Dlatego warto myśleć o dodatkowych źródłach finansowania na jesień życia. Szczególnie jeśli zamierzamy pielęgnować w dalszym ciągu nasze nałogi, zainteresowania i inne kosztowne przyzwyczajenia. Do tego warto pomyśleć czasem o młodszych pokoleniach, które jak to zawsze bywa, lubią korzystać z kiesy dziadków i rodziców w trudniejszych finansowo momentach.
Ciekawym pomysłem na ulokowanie kapitału przed emeryturą jest założenie spółki, dzięki której można przy znikomym wkładzie roboczym, zapewniając wkład finansowy uzyskiwać niezłe dodatkowe dochody. Trzeba jednak mieć pomysł i pieniądze na samym początku działalności. Pomocą może być rodzina i na przykład założenie interesu familijnego. Czemu nie? Osoby dojrzałe i zmierzające do jesieni swojego życia, mogą być na przykład w cieniu młodszych wielkim wsparciem dla nich, ekspercką częścią spółki. Na przykład niejednokrotnie młodzi mogą mieć problem z prowadzeniem własnej księgowości, w czym starsze pokolenie chętnie zapewne przyjdzie im z pomocą. Czasem ktoś całe życie poświęcił jakiemuś interesowi, jednak nie własnemu, dzięki czemu teraz może pomóc swoim dzieciom radą i doświadczeniem w prowadzeniu interesu z tej samej branży. Wówczas udział w zyskach nie będzie tu jedynym pozytywem, gdyż zdecydowanie przyćmi go możliwość cieszenia się sukcesami wspólnie osiągniętymi z całą rodziną.
Tak więc możliwości na zadbanie o swoją przyszłość finansową jest naprawdę ogrom! Jednak jedno jest pewne — sama „goła” emerytura nie wystarczy, często będzie to zdecydowanie za mało na własne wydatki oraz wspieranie młodszych pokoleń, a także życie w duchu dobroczynności lub nawet jedynie dbałości o własne zdrowie w choćby minimalnym jej wymiarze. Potrzebne będą dodatkowe źródła finansowania, najlepiej odpowiednio wydzielane i oprocentowane przez cały czas ich leżakowania. Niejednokrotnie będzie istniała potrzeba istnej dywersyfikacji źródeł finansowania, bo może się przydać IKE, lokata systematycznego oszczędzania, zarabiająca na siebie spółka rodzinna i dodatkowo rachunek maklerski. Sposobów jest mnóstwo i można je dość swobodnie łączyć, jest jednak jedno „ale”. Otóż trzeba mieć w ogóle, z czego zaoszczędzić.

Warning: A non-numeric value encountered in /usr/home/rmenkala17/domains/czasabsolwenta.pl/public_html/wp-content/themes/Newspaper/includes/wp_booster/td_block.php on line 1008

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here